Kleszczewski rifles
/ broń, która nie strzela.
Dawno dawno temu w Berlinie istniała firma rusznikarska Paul Aegidius Kleszczewski. Paul był odnotowany jako rusznikarz już w 1885 w Metz we Francji. Później wraz z żoną przenieśli się do Berlina. Katalog ich firmy pochodzi z 1913-1914 roku. Belle Époque myślała może jeszcze wtedy, że ma się dobrze, bo była u szczytu ale nadchodził jej nieuchronny zmierzch. ☠️
Strzelby Paula odznaczały się luksusowym dekorem, czarowały jakością i dobrą ceną. Dodatkowo zakład znajdował się na głównej ulicy handlowej Berlina.
Berlin owego czasu był jak mój Szczecin, tylko podbity do potęgi entej. Jednak raczej to jest tak, że tamten Berlin był archetypicznym Szczecinem, który przerobił mi wyobraźnię na bardzo specyficzny rodzaj secesji, okrytej pruskim sznytem. Moja secesja, ta z Turzynu i Śródmieścia Szczecina, to fallout po Belle Époque. Dobrze się składa, że Paul Aegidius podpisywał swoje strzelby moim nazwiskiem – a raczej ja podpisuję się tak samo jak on.
Strzelby Paula były okazami piękna i inkrustowanej ornamentyki. Towarem dla wyższych sfer, przede wszystkim miłośników myślistwa i męskich sportów. Miał też ponoć Paul problemy patentowe.
transparentny nabój i pierwszy wyrok
W 1900 Paul Aegidius Kleszczewski wprowadza przezroczysty nabój z celuloidu – nieskuteczny i łatwopalny. Projekt upada. Dostaje też grzywnę za nieuczciwą reklamę – podaje się za dużą fabrykę, choć działa w małym warsztacie na strychu.
Berlin epoki industrialnej to był prawdziwy ul, hardcore. Dziś, chodząc pustymi ulicami naszych miast, widać, że progres chyba nam się gdzieś przywidział. Piękne i straszne są te zdjęcia. Szukałem tam szyldu kleszczewski.exe, bo mieli tam wszystko.
wózek ze strzelbami / kleszczewski / Zimnoch / Konik Studio

Sniper Rifle
Wooden sculpture, 2026
fabryka w piwnicy
W 1910 roku Verband Deutscher Büchsenmacher ponownie zgłasza sprawę o nieuczciwą konkurencję. Reklamowana „Berliner rifffabrik” okazuje się piwnicznym warsztatem (7 × 27 m, 7 osób, 2 tokarki). W latach 1900–1910 powstaje tam tylko 20 sztuk broni — około dwie rocznie.
Rower ze strzelbami / P.Kleszczewski / Kasia Zimnoch / Konik Studio
Zakład Paula i Angeliki mieścił się niedaleko od przyszłego MURU. Tam gdzie zrodziło się techno i elektro – muzycznym splątaniem kwantowym uaktywniło to połączenie z kleszczewski.exe.
Tam znajdowała się granica światów. Kiedyś wschodnioniemieccy celnicy zabrali mi na granicy zabawki, od tamtej pory kojarzę to miasto jako miejsce pełne utraconej zabawy, którą widać na starych zdjęciach.
Te strzelby są pacyfistyczne a postęp rodzi destrukcje/jedynie muzyka leczy.
Moje strzelby nie strzelają, są drewniane jak bokkeny. To strzelby ariańskie. Przenoszą w czasie, grają i obrazują kruchość stabilności. Zostały ociosane siekierką i przeklejone taśmą. Taki mają przekaz. Do nich dochodzą rowery, wózki, lampy i inne artefakty Konik Studio





















Pacyfistyczna broń *kleszczewski rifles* budzi w nas refleksję nad światem i kolejnymi wojnami, broń która pochodzi od natury, wyrzeźbiona rękami artysty, przypomina nam o połączeniu wszelkich istot i o panującej w naturze współpracy, nie rywalizacji
Tak ŚfieNTy RAMzesie, jak mówi Św.Paweł „Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.” Wspaniałe nawiedzenie wczoraj Doktorze, pośród pieknego orszaku!