KRIMEA 1896 / The Empire / Quantum time machine
KRIMEA 1896 / Imperium / Kwantowy wehikuł czasu
PROJECT: Krimea 1896 — A Quantum Time Machine │ YEARS: 2016–2017 │ MEDIUM: Painting · Figurative Painting · Abstract Painting · Objects · Mixed Media │ COUNTRIES: Ireland · Poland │ STUDIOS / RESIDENCIES: Bridge Street Studio, Cavan · Bullock Lane Residency, Townhall Cavan │ ARCHIVE: Selected artworks · Exhibition Documentation · Process Documentation │ RELATED PROJECTS: Broken Tale · Emanations · PROWIZORIUM · Kunstkamera · Escape from Eve’s Garden
ErrrroOOrrrr
„Krimea 1896” was created between 2016 and 2017 while Konik Studio was operating in Ireland, shifting between the studio on Bridge Street in Cavan and the Bullock Lane Residency at Townhall Cavan. The cycle was born directly in the aftermath of the annexation of Crimea—an event that served as an impulse for reflection on the recurring mechanisms of history.
I was not commenting on current politics at the time.
From the very beginning, I was interested in something far more unsettling: the impression that history does not move in a straight line. It returns. It changes its costumes, languages, and symbols, yet retains the exact same rhythm. Like a glitch in the system that reboots itself.
1896 is not a historical date.
It is an antedating.
A fictional time belonging to a world that never existed, yet whose traces can be found in the present.
„Krimea 1896” is therefore a quantum time machine—an archive of events from a future past.
ErrrroOOrrrr
Krimea 1896 powstała w latach 2016–2017 kiedy Konik Studio działało w Irlandii, pomiędzy pracownią przy Bridge Street w Cavan a rezydencją Bullock Lane Residency w Townhall Cavan. Cykl narodził się bezpośrednio po aneksji Krymu — wydarzeniu, które stało się impulsem do refleksji nad powracającymi mechanizmami historii.
Nie komentowałem wtedy bieżącej polityki.
Od początku interesowało mnie coś bardziej niepokojącego: wrażenie, że historia nie porusza się po linii prostej. Powraca. Zmienia kostiumy, języki i symbole, lecz zachowuje ten sam rytm. Jak błąd w systemie, który uruchamia się ponownie.
1896 nie jest datą historyczną.
Jest antydatacją.
Fikcyjnym czasem należącym do świata, który nigdy nie istniał, ale którego ślady można odnaleźć w teraźniejszości.
Krimea 1896 jest więc kwantowym wehikułem czasu — archiwum wydarzeń z przyszłej przeszłości.
History collides with geography
Krimea is more of an idea here than a physical place.
Much like Cavan, Ulster, Szczecin, or Gdynia.
These are places where history collides with geography.
Borderlands.
Spaces where borders shift more frequently than people can manage to get used to them. Sites of memory, migration, conflict, and the constant negotiation of identity.
Growing up in Szczecin, a city with a complex history and changing allegiance, and later living for many years in Cavan—on the borderland between the Republic of Ireland and Northern Ireland—I began to see with increasing clarity that a border is not a line on a map. It is a state of mind.
In this sense, Krimea becomes a symbol for any place where empires attempt to subjugate memory.
Historia ściera się z geografią
Krym jest tutaj bardziej ideą niż miejscem.
Podobnie jak Cavan, Ulster, Szczecin czy Gdynia.
To miejsca, gdzie historia ściera się z geografią.
Pogranicza.
Przestrzenie, w których granice przesuwają się częściej niż ludzie zdążają się do nich przyzwyczaić. Miejsca pamięci, migracji, konfliktów i nieustannego negocjowania tożsamości.
Dorastając w Szczecinie, mieście o skomplikowanej historii i zmiennej przynależności, a później mieszkając przez lat w Cavan — na pograniczu Republiki Irlandii i Irlandii Północnej — coraz wyraźniej dostrzegałem, że granica nie jest linią na mapie. Jest stanem świadomości.
W tym sensie Krym staje się symbolem każdego miejsca, w którym imperia próbują podporządkować sobie pamięć.
Archive of a Non-Existent Empire
Figures resembling soldiers appear in the paintings.
Or rather, sailor-soldiers.
They belong to no army.
They represent no state.
They are the phantoms of an anonymous Empire.
Their titles—KRIMKKRRR 1896, Krimkeeeror1896, Rimdifkrimke1896, Weufodesse1896, or Dynamoperecopccscc1896—resemble fragments of a language that has collapsed.
These are not words.
They are the remnants of words.
Alinguistic traces of a civilization we can no longer decipher.
The entire cycle functions like the rediscovered archive of a fictional military campaign.
A documentation of something that never happened, yet feels shockingly familiar.
Archiwum nieistniejącego Imperium
Na obrazach pojawiają się postacie przypominające żołnierzy.
A właściwie marynarzo-żołnierzy.
Nie należą do żadnej armii.
Nie reprezentują żadnego państwa.
Są widmami anonimowego Imperium.
Ich nazwy — KRIMKKRRR 1896, Krimkeeeror1896, Rimdifkrimke1896, Weufodesse1896 czy Dynamoperecopccscc1896 — przypominają fragmenty języka, który uległ rozpadowi.
To nie są słowa.
To pozostałości słów.
Alingwistyczne ślady cywilizacji, której już nie potrafimy odczytać.
Cały cykl funkcjonuje jak odnalezione archiwum fikcyjnej kampanii wojennej.
Dokumentacja czegoś, co nigdy się nie wydarzyło, a mimo to wydaje się zaskakująco znajome.
Decay
Initially, the paintings remain figurative.
Bodies, gestures, tensions, struggles, processions, marches, and anonymous heroes emerge.
However, as the cycle progresses, the depicted world begins to gradually fall apart.
The soldiers lose their faces.
Bodies turn into rhythms.
Cities arise.
Architecture.
Factories.
Brutalist structures.
These, too, do not remain permanent.
Their form begins to disintegrate.
Color takes control over the canvas.
Representation gives way to pure painterly energy.
It is precisely here that the first abstractions are born—the ones that, a few years later, will fully unfold in the Emanations cycle.
Looking back from today’s perspective, „Crimea 1896” does not end with figuration.
It ends with its disintegration.
Rozpad
Początkowo obrazy pozostają figuratywne.
Pojawiają się ciała, gesty, napięcia, siłowanie się, pochody, marsze i anonimowi bohaterowie.
Jednak wraz z rozwojem cyklu świat przedstawiony zaczyna stopniowo się rozpadać.
Żołnierze tracą twarze.
Ciała zamieniają się w rytmy.
Powstają miasta.
Architektura.
Fabryki.
Brutalistyczne konstrukcje.
One również nie pozostają trwałe.
Ich forma zaczyna ulegać dezintegracji.
Kolor przejmuje kontrolę nad obrazem.
Przedstawienie ustępuje miejsca energii malarskiej.
To właśnie tutaj rodzą się pierwsze abstrakcje, które kilka lat później rozwiną się w cyklu Emanacje.
Patrząc z dzisiejszej perspektywy, Crimea 1896 nie kończy się figuracją.
Kończy się jej rozpadem.
The Last Conventional Cycle
It was also the last moment in which I worked according to the conventional model of easel painting.
Store-bought canvases.
Stretcher bars.
A closed cycle.
After its completion, something shifted.
The image began to leave the canvas.
I was no longer painting solely on canvases, but also on found materials, old tabletops, fixtures, metal casings, and ceramic tiles salvaged from demolished buildings.
Matter began to co-create meaning.
The first objects, miniatures, and spatial experiments emerged.
This experience later led to the working method developed at Konik Studio—from Kunstkamera, through PROWIZORIUM, all the way to contemporary installations and site-specific actions.
Ostatni konwencjonalny cykl
Był to również ostatni moment, w którym pracowałem według konwencjonalnego modelu malarstwa sztalugowego.
Kupione płótna.
Krosna.
Zamknięty cykl.
Po jego zakończeniu coś się zmieniło.
Obraz zaczął opuszczać płótno.
Malowałem już nie tylko na płótnach, ale również na znalezionych materiałach, starych blatach, elementach wyposażenia, metalowych obudowach i ceramicznych płytkach odzyskanych z rozbieranych budynków.
Materia zaczęła współtworzyć znaczenie.
Pojawiły się pierwsze obiekty, miniatury i eksperymenty przestrzenne.
To doświadczenie doprowadziło później do sposobu pracy rozwijanego w Konik Studio — od Kunstkamery, przez PROWIZORIUM, aż po współczesne instalacje i działania site-specific.
Echo
Echo
Krimea 1896 była momentem przejścia. Cykl zaczął się od figur i wyobrażonej historii, ale stopniowo prowadził ku rozpadowi formy i odkrywaniu autonomii koloru.
Historia przestała być tylko tematem obrazu — stała się materią, z której powstawał własny mit. Postacie rozpadały się w znaki, znaki przechodziły w abstrakcję, a obraz zaczął opuszczać płótno, kierując się ku obiektom i przestrzeni.
W tym procesie kształtowała się metoda pracy rozwijana później przez Konik Studio: traktowanie obrazu jako początku drogi, a nie jej końca.
Historia nie znika. Zmienia jedynie daty, języki i mundury.
Selected works :
23. regiddd buiding
KS-PA-KR-2017-023
DATE : 2017
AUTHOR : P.Kleszczewski
MEDIUM : everything on wood
DIMENSIONS :
SERIES : Krimea 1896
STATUS : Unknown
CATALOGUE : no
RELATED PROJECTS : War Chlidren / Eva’s Garden

















