Kunstkamera i Prowizorium
Jak Konik Studio buduje własne muzeum wyobraźni
Pomorze jest dla Konik Studio tym, czym dla Schulza był Drohobycz, Márqueza Macondo a dla Tolkiena Shire. Domem i punktem startu.
Dla Konik Studio właśnie ta nieobecność okazała się najciekawsza.
Interesuje nas nie tyle utracony obiekt, ile możliwość dalszego działania jego idei. Uważamy, że dzieło sztuki może istnieć nawet wtedy, gdy zniknie jego materialna forma. Wystarczy, że przetrwa jego logos – sposób myślenia, który nadal organizuje wyobraźnię.
Dlatego Kunstkamera nie jest dla nas rekonstrukcją historyczną. Jest żywą metodą pracy.To z niej biorą swój początek Prowizorium, Konikoteka, Koszalińskie Koło Czasu oraz Nowe Księstwo Pomorskie – projekty i światy tworzone przez Konik Studio.
Architektura przeciw architekturze
Kunstkamery Konik Studio nigdy nie powstają w neutralnych przestrzeniach. Przeciwnie – poszukują miejsc obciążonych historią, znaczeniem i własną, wyrazistą architekturą. Nie próbują ich zdominować ani ukryć, lecz powstają po to, by wejść z nimi w dialog.
Pierwsza Kunstkamera Konik Studio stanęła podczas Nocy Muzeów w ogrodzie Willi Lentza w Szczecinie w maju 2024 roku. Monumentalna rezydencja, wzniesiona jako mieszczański pałac przełomu XIX i XX wieku, do dziś zachowuje reprezentacyjny charakter. Bogactwo detalu, elegancja formy i historyczny prestiż budynku tworzą przestrzeń, która sama w sobie jest świadectwem określonej wizji świata, dopełnianej przez otaczający willę park.
W samym środku tego uporządkowanego krajobrazu pojawił się Żółty Domek – emanacja Kunstkamery, gabinet osobliwości. Wylądował w parku jak UFO, będąc zarazem konstrukcją prowizoryczną, otwartą, przypominającą jednocześnie pawilon, warsztat, kapliczkę, scenografię filmową i dziecięcą fortecę. Nie był rekonstrukcją dawnej Kunstkamery ani muzealną dekoracją. Był obcym elementem, który wprowadzał do ogrodu alternatywną rzeczywistość, stając się nowym, autonomicznym artefaktem.
Konik Studio interesuje bowiem nie tyle architektura sama w sobie, ile napięcie pomiędzy architekturami. Pomiędzy tym, co oficjalne i nieoficjalne, tymczasowe i trwałe.
Nie pociąga nas wygodna, ładna przestrzeń White Cube, interesują nas wyzwania, przestrzenie trudne, palimpsest.
Wieża Babel. Prowizorium jako metoda
Jeżeli Żółty Domek był początkiem drogi, Wieża Babel stała się jej rozwinięciem. Powstała w ramach procesu tworzenia wystawy-kolosa PROWIZORIUM w Muzeum Historii Szczecina.
Dla nas to laboratorium tożsamości. Proces miał charakter eksperymentalnego i mediumistycznego poszukiwania, które doprowadziło między innymi do wykrystalizowania idei i koncepcji estetycznej PROWIZORIUM.
Słowo to, które pierwszy prezydent Szczecina Piotr Zaremba wypowiedział, gdy opowiadał o początkach kształtowania się polskiego Szczecina, stało się dla nas nazwą metody, określeniem tożsamościowym, stylowością.
My, potomkowie osadników, kolonistów, wygnańców, kombinatorów, szabrowników, ofiar wojny i stalinizmu, ofiar własnej odwagi i głupoty, czujemy, że świat należy scalać z tego, co mamy pod ręką, a nie czekać na dogodne surowce i warunki.
Trzeba bowiem pamiętać, że cegła bardziej jest obca w duszy kresowej niż bliska pomorskiej. Cegła jest tkanką gotyku i domem Krzyżaka. Jest też symbolem odbudowy Polski po zniszczeniach II wojny światowej.
Ale my z Ziem Odzyskanych wiemy, że odbudowa Polski dokonała się przy użyciu cegły i kosztem wielkiej rozbiórki oraz uproszczenia architektury Ziem Odzyskanych.
W Nowej Polsce rozbieraliśmy na cegłę kościoły, teatry, kamienice, dworce, a nawet wsie, by w Starej Polsce odbudować kościoły, teatry, kamienice, dworce, a nawet wsie.
Nie chodzi tu jednak tylko o empatię, ale ona też istnieje, gdy żyje się tutaj i myśli o ludziach, którzy byli tu przed nami i zostali wymazani.
Chodzi o coś innego, coś bardziej własnego. O to, że Wielka Historia wstawiła nas i nasze rodziny w jeden z największych i najdziwniejszych eksperymentów społecznych XX wieku. Polegał on na wysiedleniu ludzi i zaszczepieniu nowych.
Jesteśmy owymi szczepkami, które po 80. latach są w początkowej fazie kształtowania się więzów tożsamościowych i społecznych, podczas gdy w naszych dawnych polskich ojczyznach więzy te sięgały czasami nawet 400 lat!
Od Kunstkamery przez PROWIZORIUM do Koła Czasu
Instalacje Konik Studio rozwijają ideę współczesnej Kunstkamery, łącząc sztukę, muzealnictwo archiwum i eksperyment.
Kolejna wieża, kolejna rocznica pomorska, kolejny pałac i wysoki sufit, a na dodatek znowu przepiękny posmak „Gierka rycerskiego” w koszalińskiej, tym razem, formie.
Rocznice i towarzyszące nim realizacje artystyczne mają swoją własną historię na Ziemiach Odzyskanych. To właśnie w Koszalinie na Dzień Zwycięstwa nad Niemcami Władysław Hasior stworzył najlepsze znicze na świecie. Ptaki, które łączą Szczecin z Koszalinem, są klamrą tego wielkiego artysty.
Klamrą jest także wojewoda Leonard Borkowicz – komunista i romantyk, „Stanisław Poniatowski” wczesnokształtującej się kultury na Ziemiach Zachodnich.
Kiedy Muzeum w Koszalinie zaprosiło nas, abyśmy zrobili kunstkamerę na 760-lecie nadania miastu praw miejskich, postanowiliśmy napisać następny rozdział PROWIZORIUM.
Powstała kunstkamera, ale także wyrocznia, powstał mechanizm i gra. Konik Studio weszło w proces wyznaczony przez Koło CZASU. Stworzyliśmy kolejne artefakty pomorskie, takżę szachy! Z tego procesu powstały kolejne rozwinięcia mitotwórcze, takie jak Żyźnie, Koszalinia czy Trzebusz jako światy wyobrażone.
Z tej idei wyrasta zarówno Konikoteka, jak i projekt Nowego Księstwa Pomorskiego — świata budowanego jednocześnie z historii, folkloru, wyobraźni i współczesnych doświadczeń Pomorza.
Świata budowanego z naszych własnych chęci budowania świata.
Stabilność niestabilności
Prowizorium to jest nasze podejście do tego, jak budujemy. Styl budowania, technika, artefakty, przedmioty, sztuka i kolekcje – wszystko to są nasze cegły. Budujemy nimi i odbudowujemy, niszczymy i tworzymy, rekonstruujemy i dekonstruujemy.
Kunstkamera to pojemnik, forma wypełniona światem wyobrażonym i tworzonym przez Konik Studio. Kunstkamera to architektura tworzonych wież Babel.
Fragmentaryczność zbioru, kuriozalność i dekonstrukcyjność przekazu podlegają także zasadom metody prowizorium. Jest to świat wielu perspektyw, wieża budowana przez ludzi! Wygląda, jakby miała się zawalić, jest jednak nad wyraz trwała, wzmocniona tysiącami połączeń
SIGNAL FROM PROVISORIUM
Po co opowiadamy te historie?
Za nim pojawiły się kolejne.
Niektóre odnaleźliśmy.
Niektóre dopiero powstaną.
Sygnał nadal trwa.
Konikoteka — żywe archiwum Konik Studio
Każda Kunstkamera pozostawia po sobie ślady. Dokumentacje, filmy, artefakty, fotografie, nagrania, szkice, teksty i obiekty tworzą rozrastające się archiwum Konik Studio.
Konikoteka funkcjonuje jako żywe archiwum, w którym materiały nieustannie powracają w nowych kontekstach. Dawne realizacje stają się częścią kolejnych wystaw, a odnalezione artefakty zyskują nowe znaczenia. Archiwizacja jest tutaj nie końcem procesu, lecz początkiem następnych opowieści.
Etnologia spekulatywna
W działaniach Konik Studio historia i folklor dzieją się dzisiaj a nie w przeszłości, nie dokumentują jej a powstają z niej. Interesują nas również opowieści możliwe, nieoczywiste i jeszcze nienazwane. Dlatego obok badań nad lokalnym dziedzictwem pojawia się etnologia spekulatywna — praktyka tworzenia nowych mitów, legend i artefaktów wyrastających z istniejącej kultury. Pamięć splata się z wyobraźnią.
Manifestacje Kunstkamery :














Kunstkamera Konik Studio, Willa Lentza, Szczecin, 2024
Koncepcja i obiekty: Konik Studio : Katarzyna Zimnoch, Paweł Kleszczewski, Mariusz Kleszczewski
Realizacja pawilonu Kunstkamery: Konik Studio wraz Muh Crew, (Jakub Henke, Łukasz Kowalski, Michał Kurasiński)
Prowizorium — Wieża Babel, Muzeum Narodowe w Szczecinie – Muzeum Historii Szczecina, 2025
Koszalińskie Koło Czasu, Muzeum w Koszalinie, 2026
Koncepcja i obiekty: Konik Studio : Katarzyna Zimnoch, Paweł Kleszczewski

Bird
Wooden sculpture, 33 × 9 × 8 cm, 2023


















































Fajowooo!
Dzięki !
Dzięki 🙂 Kochanie !