Prowizorium - Ze świata czterech stron...
Tekst do wystawy, która powstała z okazji osiemdziesięciolecia polskiego Szczecina jako akcja Konik Studio i zaprzyjaźnionych artystów, wspólnie z Muzeum Narodowym w Szczecinie – Muzeum Historii Szczecina.
Muzeum Narodowe w Szczecinie - Muzeum Historii Szczecina
Katarzyna Zimnoch / Paweł Kleszczewski / Andreas Menhard
Katarzyna Zimnoch / Paweł Kleszczewski / Andreas Menhard / Krzysztof Kuźnicki / Bartłomiej Hajkiewicz / Mariusz Kleszczewski / Mark Lawlor, Magdalena Myszkiewicz
Małgorzata Peszko / dr Anna Lew-Machniak (Muzeum Historii Szczecina) Daniel Źrudlewski, prof. Eryk Krasucki, Bartek Zasieczny
Edyta Woźniakowska / Doktor Szpera / Sławomir Zmaciński / Christo Radev
Szczecin: Najdłuższy eksperyment społeczny XX wieku
1945 - 2025
„Ze świata czterech stron, z jarzębinowych dróg, gdzie las spalony, wiatr zmęczony, noc i front (…)”1, przybyli ludzie na „ziemie obiecane”, by zmienić swój los, ale także tacy, których los tu rzucił. Ludzie ci trafili do PROWIZORIUM, „zombie miasta”, przez następne 80 lat będącego czymś, czym nigdy nie było, w przedziwny sposób mającego utożsamić się z tym, czym zawsze było, jednego z największych eksperymentów społecznych XX wieku.
PROWIZORIUM stało się domem dla naszych przodków. Trochę jak amerykańscy osadnicy przyjechali i założyli tutaj polskie miasto. Urodziły się tutaj ich dzieci i dzieci ich dzieci, i nawet już ich dzieci. I jesteśmy!
Oni
Ludzie którzy tu przybyli – przeżyli już armagedony. Pojawili się tu z bagażem często skromnym materialnie, ale wypełnionym po brzegi pod względem duchowym i emocjonalnym.
Wszystko to, co się odbyło, miało jedną przyczynę – był to Józef Stalin. On dokonał polonizacji Szczecina i całego Pomorza Zachodniego. Dokończył dzieło Chrobrego6, „podbił” dla Polski Pomorze. On w jakimś sensie jest ojcem współczesnych Szczecinian – patologicznym ojcem wszakże. Pierwszy i legendarny prezydent w tych dziwnych, wczesnych latach powojennych, Piotr Zaremba, nazwał czas krzepnięcia polskiego Szczecina PROWIZORIUM.
My, artyści, żyjący tutaj w trzecim pokoleniu, mamy wrażenie, że to PROWIZORIUM zdefiniowało sytuację Szczecina, a także jego kultury i sztuki przez 80 lat powojennej Polski. Ustawiło pewne relacje Szczecina, Pomorza Zachodniego – z Warszawą. Trzeba pamiętać, że nie było tu polskich autochtonów. Było to najmniej polskie z przywróconych do macierzy dziecię. Już sama ta odrębność uwydatniła się w jakiejś izolacji i nieznaności, prowincjonalności tego w sumie bardzo dużego ośrodka miejskiego w Polsce. Spowodowało to między innymi, że chodząc po nocnym Szczecinie, ma się wrażenie, że jest tu małe zagęszczenie ludności – trochę jak w Skandynawii. Za mała liczba ludzi na tej wielkości miasto.
Od początku powstania PROWIZORIUM funkcjonowali tutaj artyści, którzy przyjechali z przeróżnych stron. Byli tutaj artyści wybitni, tacy jak Konstanty Ildefons Gałczyński7 czy Marian Tomaszewski8, ale także tacy, którzy mogliby być wybitni na skalę ogólnopolską, gdyby nie byli tutaj: Sławomir Lewiński9, Tadeusz Eysymont10
To opowieść o Szczecinie i jego sztuce, o stanie przejściowym, który stał się naszą normą.
Jest to miasto potomków ludzi odważnych, acz smutnych. Takich, którzy często musieli lub chcieli wyjechać ze swojego świata, kiedy ich bracia i siostry zostali na ojcowiźnie.
Miasto portowe, „nadmorskie”, ale też melancholijne. Niegdyś miasto handlu, przemysłu ciężkiego i rozrywki transgranicznej, złodziei samochodów, cinkciarzy, ale też Akademii Morskiej, Politechniki i kultury jednego z polskich okien na świat. Miasto z niedomówioną sytuacją graniczną, która rozwiązała się dopiero w latach 90.
80 lat Prowizorium: Architektura tożsamości na gruzach zombie-miasta
Konik Studio jako szczecińska grupa chce wyrazić wszystkie myśli o naszym mieście, naszej i jego dziwnej tożsamości, którą się tu nasiąka, o której się tu mówi, która inspirowała i inspiruje artystów i ludzi kultury. W naszym wspólnym PROWIZORIUM szczypiemy jak paznokciami za skórę temat Ziem Odzyskanych, albo jak kto woli – Ziem Zachodnich (może ładniej?). Ten temat jest jednym z ostatnich nieodkrytych, wielkich tematów polskich. Bo inna jest Polska, kiedy patrzy się ze stacji Węgliniec, a inna z Radomia Głównego. Ziemie Odzyskane to „nowsza Polska”, bardzo duża, i ta „stara Polska” nie bardzo ją zna, a już na pewno nie zna jej historii. Ona też sama nie zna swojej historii, ona ma jakieś różne historie.
Dlaczego opowieść o mieście i artystach? Ponieważ mimo ogromnego dziedzictwa 80 lat, zbieranego przez Muzeum Narodowe w Szczecinie, a także przez artystów i historyków sztuki – takich jak pani Jadwiga Najdowa – świadomość o dziedzictwie tych ziem jest bardzo nikła. Nie tylko w Polsce, lecz także w samym regionie. Tak jak powstanie nawet nie Wydziału Historii, a Instytutu Historii na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego, zmieniło epokowo wiedzę na temat historii regionu, tak Instytut Historii Sztuki to jest coś, czego nam brakuje. Nie tylko w Polsce, lecz także samym regionie.
Ta wystawa to nasz wspólny czyn w PROWIZORIUM, aranżacja prac i artefaktów z kolekcji szczecińskiego Muzeum Narodowego, zarówno Muzeum Historii Szczecina, jak i Działu Sztuki Współczesnej; instalacje-hybrydy z uniwersum Konik Studio, a także organicznie związane instalacje prac i obiektów zaproszonych artystów współczesnych.
PROWIZORIUM jest poniekąd działaniem w czynie społecznym!19. Czynie społecznym dla samego miasta – by uczcić, że nadal dumnie stoi ono z wyprostowanymi plecami. Dla samego miejsca, w którym będzie zaaranżowana ta wystawa – a miejsce jest nie byle jakie. To staromiejski ratusz. Ocalały z zawieruchy wojennej świadek ostatniej wielkiej wojny na tych ziemiach. Ratusz to jest ratusz! Zawsze był znakiem siły i samorządności miasta, jego niezależności od władzy książęcej i kościelnej. W tym oto miejscu oddajemy głos mieszkańcom, artystom i sztuce.
Ta nasza rozwarstwiona rzeczywistość czasem układa się – jak w kryształowej kuli wróżki (którą spostrzegawczy artyści bywają) – w wyraźną spójną całość poranionego, szczerbatego i z częściową amnezją konstruktu nie-cielesnego, ucieleśnionego ducha z całością jego istnienia, ulepionego na nowo.
WIEŻA BABEL
To święto – świadome i radosne, ale też pełne refleksji nad miastem, które wciąż jest nie do końca własne, a jednocześnie jest już naszym domem.
Wystawa PROWIZORIUM to finał działania kuratorsko-artystycznego duetu Konik Studio. Działanie poprzedzają dwie ingerencje w pamięć miejską: wystawa Magdaleny Myszkiewicz w Galerii STAR20, kuratorowana przez duet (premiera: 26 kwietnia 2025 roku, w rocznicę „wyzwolenia” Szczecina), oraz prezentacja w Galerii Amfiteatr21, ciekawie, z użyciem archiwaliów pokazująca osiem dekad żywej sztuki na Ziemiach Zachodnich.
Paweł Kleszczewski w duecie z Katarzyną Zimnoch Szczecin / 22 maja 2025
zdjęcia Konik Studio oraz dzięki uprzejmości Lesio K, Olgi Iwanow, Basi Olszewskiej, Erykowi Krasuckiemu.
ENTER KONIK STUDIO ARTEFACTS COLLECTION
Zobacz także:
Prowizorium: The Endurance of Szczecin / postcollapse.art Postcollapse Art An art & research initiative in Zurich, Switzerland.
Zobacz także / GRANICA — Magdalena Myszkiewicz / Galeria STAR / 80 lat polskiego Szczecina:
Przypisy:
- Tekst piosenki z filmu „Prawo i pięść” w reżyserii Edwarda Skórzewskiego i Jerzego Hoffmana. Tekst Agnieszka Osieckiej, muzyka, Krzysztof Komeda śpiewał Edmund Fetting. ↑
- Bolesław I Chrobry (967–1025), władca Polski z dynastii Piastów. ↑
- Bogusław X (1454–1523), książę pomorski z dynastii Gryfitów, małżonek Anny Jagiellonki, królewny polskiej, dzięki której wszedł na arenę dziejów „polskości”. ↑
- Bolesław III Krzywousty (1086–1138), książę Polski. Często jego imieniem nazywano ulice w miastach Ziem Zachodnich, nawiązując do związków z dynastią piastowską. ↑
- Stanisław Leszczyński, dwukrotnie król Polski, w 1711 roku przebywał w Szczecinie na zamku (obecnie Zamek Książąt Pomorskich). ↑
- W PRL wykorzystywano historię dynastii piastowskiej, co znalazło wyraz np. w nazwie schodzących ku Odrze Wałów Chrobrego, największej atrakcji turystycznej Szczecina. ↑
- Gałczyński przebywał w Szczecinie z przerwami od 1947 do 1949 roku. ↑
- Tomaszewski był w Szczecinie w latach 1945–1951. ↑
- Sławomir Lewiński (1919–1999), rzeźbiarz, od 1945 roku związany ze Szczecinem. Autor wielu pomników w województwie zachodniopomorskim, m.in. Adama Mickiewicza, Mieszka I, czy „Braterstwa Broni”. ↑
- Tadeusz Eysymont (1924–1991), malarz, wraz z tzw. grupą sopocką osiedlił się w Szczecinie w 1953 roku, gdzie tworzył środowisko artystyczne. Malarz, twórca słynnej dekoracji na budynku Dany. ↑
- Brunon Tode (ur. 1956), malarz, muzyk, performer teatralny, zajmował się scenografią, literaturą i poezją. Od napaści i pobicia w 2012 roku powoli wraca do aktywnego tworzenia. ↑
- Władysław Hasior (1928–1999), artysta rzeźbiarz, w 1975 r. z okazji swojej wystawy na Zamku Książąt Pomorskich zrealizował „Ogniste patki”, które jako instalacja rzeźbiarska płonęły na skarpie zamkowej. ↑
- Buty Buffalo, popularne w latach 90. XX wieku. ↑
- W Szczecinie na początku lat 90. XX w. zrodziła się jedna z pierwszych polskich scen techno. ↑
- X-man to jeden z prekursorów graffiti w Polsce. ↑
- W roku 1962 debiutował w Szczecinie na I Festiwalu Młodych Talentów Czesław Niemen (1939–2004), jeden z najważniejszych polskich twórców muzyki. ↑
- To przydomek klubu sportowego Pogoń Szczecin, najpopularniejszego klubu w Szczecinie i sąsiadujących miastach. ↑
- Zapooczątkowana w 1962 r. cykliczna impreza w formie biennale, prezentująca malarstwo artystów z całej Polski . ↑
- Praca w czynie społecznym była popularna w czasach PRL, wykonywano ją nieodpłatnie na rzecz społeczeństwa, w dni wolne od pracy. Większość uczestników takich prac wspomina je pozytywnie. ↑
- Galeria STAR (Stowarzyszenia Twórczego Artystów Rzeźbiarzy) na Końskim Kieracie w Szczecinie. ↑
- Galeria Amfiteatr – galeria na powietrzu, w Parku im. Jana Kasprowicza w Szczecinie, prezentowane są tam prace twórców ze Szczecina, województwa i Euroregionu Pomerania. Kuratorowana przez Konik Studio. ↑























